
|
Alex (Białystok) 2009-07-26 |
Rank:
![]() |
Mogę polecić to miejsce. Cisza i spokój. Pyszne śniadanie i mili właściciele. | |
|
Zuzka (Kraków) 2009-07-01 |
Rank:
![]() |
Intruz to właściwe słowo na gościa, ponieważ gościnność zaczyna się i kończy w nazwie. Zarówno dzieci jak i dorośli w Gościńcu są niemile widziani. Owszem kochają zwierzęta i to tak bardzo, że pozwalają swoim pupilom chodzić po stołach w trakcie posiłków, jak również w trakcie ich przygotowywania. Naczynia pamiętają wczorajszy(mam nadzieje ,że wczorajszy) posiłek. Gospodarze zapomnieli, że nawet klimatyczne miejsce należy sprzątać. Pajęczyny pamiętają plac budowy, a kłęby kurzu i piachu uniemożliwiają bezpieczne przemieszczanie się dziecka. Miejsce piękne, lecz niestety zatrute złą atmosferą, której nie da się wytłumaczyć gorszym dniem gospodarzy. My tam nie wrócimy!!! I innym nie polecam.
|